Wszystkie wpisy, których autorem jest tomasz.pieczka

Zakończenie fazy grupowej Ligi KKC – triumf Juniorów!

Miniony weekend przywitał nas obfitymi opadami śniegu, który mocno utrudnił nam dojazd z Krakowa do Pawłowic. Na szczęście przybyliśmy z wystarczającym zapasem czasu, by przygotować siebie i lodowisko do gry. W pierwszym meczu tego weekendu Krakowska drużyna KKC Zmieszani stanęła do rywalizacji z Migotkami – obie drużyny w 3-osobowych składach. Dziewczyny wygrały pierwszego enda (mając w nim hamera), ale kolejne sześć partii należało do Krakusów. Pomimo stanu punktów 11:1 Gliwiczanki zdecydowały się rozegrać ostatniego enda – co się opłaciło, gdyż wygrały go aż trzema kamieniami! Mecz zakończył się wynikiem 11:4 dla Zmieszanych.

Następnie na lodzie stanęli „Juniorzy” i „Rakiety” – dwie drużyny ze szczytu tabeli grupy B. Chłopaki z Gliwic dobrze rozpoczęli, wygrywając dwa endy, ale reszta meczu należała zdecydowanie do ekipy z Warszowic. Sześć endów wygranych pod rząd, wynik meczu 10:2. Zaskakująco jednostronny mecz, którego drużyna Ice Rockets nie będzie miło wspominać.

Wieczorny pojedynek rozegrany został między drużynami MIG Gliwice i KKC Zmieszani (już w pełnym składzie). Mecz zakończył się remisem 5:5, ale nie można powiedzieć, żeby był wyrównany. Przez cały mecz drużyna ze Śląska grała skuteczniej, wygrywając łącznie pięć endów. Pod koniec ostatniej partii w domu znajdowały się aż trzy żółte kamienie Gliwiczan, przy braku kamieni rywali. To tylko i wyłącznie dwa precyzyjne wjazdy skipa Zmieszanych – Wojtka Tomsi (trochę wsparte wysiłkiem szczotkujących), pozwoliły drużynie z Krakowa obronić się przed stratą trzech punktów.

Poranny mecz w niedzielę rozegrały Migotki z Gliwic z drużyną Ice Rockets z tego samego miasta. Chłopaki odbili sobie za niepowodzenie z poprzedniego dnia, wygrywając 11:3, a tym samym Migotki zakończyły fazę grupową niestety z kompletem porażek.

W ostatnim pojedynku fazy grupowej rywalizowała męska drużyna MIG z Gliwic oraz Juniorzy z Warszowic. Gospodarze toru bardzo mocno rozpoczęli spotkanie, zdobywając aż siedem kamieni w pierwszych dwóch endach. Dalsza część spotkania była już nieco spokojniejsza, ale wynik końcowy potwierdził dominację Juniorów w grupie B. Ten mecz wygrali oni stosunkiem kamieni 10:3, zaś w całej fazie grupowej nie zaliczyli ani jednej porażki, tym samym awansując do rundy finałowej z pierwszego miejsca tabeli.

Już w najbliższy weekend – 12 i 13 stycznia – rozegramy rundę finałową dla miejsc od 5 do 10. Rywalizować będą ze sobą następujące drużyny: Migotki Gliwice, Tuptusie Curling Team, KKC Curly Curlers, MIG Gliwice, KKC Wstrząśnięc oraz KKC Zmieszani. Zapraszamy do kibicowania na żywo i online, szczególnie, że na stronie Ligi KKC oprócz bieżących wyników, znajdą się również statystyki online ze wszystkich ośmiu spotkań! W niedzielne popołudnie poznamy drużynę na piątkę!

 

Drugi weekend z ligą KKC – pierwsze starcie w grupie B!

Pierwszy mecz grupy B – KKC Zmieszani kontra KS Juniorzy – o mało nie zakończył się walkowerem dla drużyny z Warszowic. Splot nieszczęśliwych zdarzeń („czerwona fala”, zamknięte przejazdy kolejowe i ciągniki rolnicze na drodze…) spowodowały, że jedyna drużyna reprezentująca Krakowski Klub Curlingowy dojechała do Pawłowic ledwie kilka minut przed planowanym rozpoczęciem pierwszego meczu. Na szczęście dzięki ofiarnej pomocy drużyny z Warszowic szybko udało się przygotować tor i rozpocząć sportową rywalizację. Adrenalina zastąpiła nam rozgrzewkę 🙂

W pierwszym meczu, po wyrównanej grze, dopiero ostatni end zadecydował o zwycięstwie Juniorów nad Zmieszanymi 8:6. Drugi pojedynek, rozegrany pomiędzy drużynami AZS Gliwice Ice Rockets i MIG Gliwice, zakończył się zwycięstwem „Rakiet” 13:5, po wspaniałym siódmym endzie wygranym czterema kamieniami. W ostatnim sobotnim spotkaniu KS Juniorzy odnieśli drugie zwycięstwo, pokonując Migotki z Gliwic wynikiem aż 11:1.

Drugiego dnia rozgrywek Grupy B, jako pierwsi na lodzie stanęli „Zmieszani” Krakusi i „Rakiety” z Gliwic. Ślązacy dominowali, ale drużyna KKC w szóstym endzie zmniejszyła stratę do 1 punktu, kolejnego jednak przegrywając aż czterema kamieniami. Każda z drużyn ugrała po cztery endy, jednak ostatecznie tryumfowali Gliwiczanie, pokonując drużynę KKC 10:6. Ostatnim meczem tego weekendu było starcie MIG-a i Migotek z Gliwic. Na szczególną uwagę w tym starciu zasługuje szósty end, wygrany przez chłopaków aż sześcioma kamieniami. Był to najwyżej wygrany end w tej kolejce, a wynik meczu ustalił się na 15:5 dla MIG-ów.

Całość rozgrywek niezmiennie spotykała się z dużym zainteresowaniem łyżwiarzy korzystających z lodowiska w trakcie naszych rozgrywek – praktycznie w każdym momencie curlerzy byli bacznie obserwowani przez grupkę widzów zgromadzonych przy bandzie głównego lodowiska. Warunki na lodzie były mocno zmienne – w trakcie każdego meczu dało się zaobserwować dużą różnicę w zachowaniu kamieni na torze. Wszystkie drużyny grały bardzo sprawnie, bez pośpiechu mieszcząc się w wyznaczonym limicie czasu na rozegranie ośmiu endów.

Grupa B spotka się na lodzie dopiero w przyszłym roku, po przerwie świąteczno – noworocznej. Za to grupa A dostarczy nam kolejnych emocji już w weekend 15 – 16 grudnia 2018. Dobrej gry!