Wszystkie wpisy, których autorem jest Magdalena Kawecka

Wstrząśnięta piątka!

W drugi weekend stycznia w Pawłowicach rozpoczęły się finały Ligi KKC. Sześć drużyn walczyło o piąte miejsce w rozgrywkach! Z ośmiu zaplanowanych spotkań małego finału Ligii KKC rozegrano siedem. Pomimo tego doszło do aż trzech meczy dających okazję do rewanżu! 

W samo południe na lodzie stawiły się drużyna Migotek, curlerek z wadami słuchu oraz jedyny w rozgrywkach zespół, nie przynależący do klubu sportowego, czyli Tuptusie Curling Team. Pojedynek o hammera w pierwszym endzie wygrały Migotki, pomimo tego pierwszy punkt zdobyli Tuptusie. Jednak Migotki w połowie spotkania prowadziły już 5:1. W tym momencie zespół Tuptusów odrodził się i zdobył 3 punkty w kolejnych dwóch partiach. W siódmym endzie Migotki poprawiły swoją skuteczność i zapunktowały czterema kamieniami, co przesądziło o ich wygranej 9:5 nad Tuptusie Curling Team. Tym samym Migotki wywalczyły prawo gry w sobotni wieczór, lecz nie mogąc stawić się na mecz o 18:50, poddały go. Oznaczało to, że Migotki ponownie zagrają z Tuptusiami, dając im możliwość do rewanżu i walcząc o dziewiąte miejsce w Lidze KKC 2018/2019.

To komu walkower pozwoli zagrać w meczu o siódme miejsce mieliśmy się dowiedzieć ponad 2 godziny później. Na tor curlingowy wyszli KKC Curly Curlers oraz w okrojonym składzie MIG Gliwice. Początkowo mecz wydawał się całkiem wyrównany. Otwarcie spotkania to 3 punkty w dwóch endach dla panów z MIGa, ale w trzeciej odsłonie Zakręceni Curlerzy zdobyli 4 kamienie! Po piątej partii wynik 5:5 nie wskazywał tego co miało nastąpić. Kolejne trzy partie należały do jednego curlera – Marcina Góreckiego i dzięki niemu MIG Gliwice wygrał spotkanie 12:5.

KKC Curly Curlers to najmłodszy, aczkolwiek bardzo ambitny zespół z Krakowa, w związku z czym walkower z Migotkami nie był dla nich powodem do radości. Dlatego KKC Wstrząśnięci i KKC Zmieszani, przed rozegraniem swojego meczu zaproponowali krótki sparing Curlersom! Był to powód, dla którego opóźniło się oczekiwane przez wielu kibiców spotkanie, drużyn powstałych z dziesięcioosobowego zespołu KKC Mieszanka. Wyniki sparingów były zaskakujące! KKC Curly Curlers zwyciężyło w dwuendowych pojedynkach zarówno ze Wstrząśniętymi (2:0) jak i ze Zmieszanymi (2:0)!  

Biorąc pod uwagę przebieg sparingów, mecz KKC Wstrząśniętych i KKC Zmieszanych zapowiadał się ciekawie… Otwarcie spotkania na korzyść Wstrząśniętych, którzy najpierw z hammerem zdobyli punkt, a kolejną partię przejęli za dwa punkty. Zmieszani ruszyli do akcji i zapunktowali w kolejnych dwóch endach, później cios za cios i po szóstym endzie na tablicy wyników widniało 5:4 dla Wstrząśniętych. W siódmym endzie spotkania skip Wstrząśniętych – Grzegorz Konieczny – postanowił wyzerować i tym samym przenieść przywilej ostatniego kamienia do 8 enda. Końcówka meczu była bardzo pasjonująca – wynik ważył się do ostatniego ślizgu. Ósmym – żółtym kamieniem Zmieszanych Wojciech Tomsia wjechał do domu nieco za teeline, lecz zostawiając niewiele miejsca rywalowi. Ten kamień mógł oznaczać remis i rozegranie dodatkowej partii. Jednak Konieczny, który przez całe spotkanie prezentował najwyższą wśród zawodników na torze skuteczność – nie zawiódł i tym razem. Mecz zakończył się wynikiem 6:4 dla Wstrząśniętych i to oni awansowali do finału o piąte miejsce.

Spotkanie MIGów i Zmieszanych w niedzielny poranek miało zadecydować z kim Wstrząśnięci zagrają najważniejszy mecz weekendu. Krakowianie byli mocno zmotywowani wyrównanym sobotnim spotkaniem. W pierwszym endzie zdobyli aż cztery kamienie i powtórzyli ten wyczyn również w trzeciej partii. Panowie z MIG Gliwice mocno męczyli się z rywalami, dlatego postanowili poddać mecz po siódmym endzie przy stanie 10:4 dla KKC Zmieszani.

Przebieg rywalizacji oznaczał, że Tuptusie Curling Team mają szanse na rewanż z Migotkami, KKC Curly Curlers z MIG Gliwice, a KKC Zmieszani na rewanż z KKC Wstrząśniętymi!

Mecz o dziewiąte miejsce wygrały Migotki 19:1, tym razem nie pozwalając rywalom zdobyć więcej niż punkt. Drużyna MIG Gliwice uplasowała się na siódmym miejscu Ligi KKC po zwycięstwie 8:5 nad KKC Curly Curlers.

A co działo się w meczu o piąte miejsce? KKC Wstrząśnięci choć ponownie zagrali w trójkę, to był to zupełnie inny zespół niż dzień wcześniej. Do Grześka Koniecznego dołączyła doświadczona curlerka Marlena Nowaczyk oraz Jarek Olejarczyk. Zmiany zaszły też u Zmieszanych. Stery skipa od pauzującego Wojciecha Tomsi przejęła Magdalena Kawecka, która w meczu z MIGami uzyskała skuteczność na poziomie 50%. Tym razem jednak to Wstrząśnięci grali jak z nut! Nowaczyk uzyskała skuteczność 52,38 %, przygotowując pole gry Koniecznemu. Kawecka tym razem nie odpowiadała ani skutecznym wybiciem ani punktującym wjazdem. W piątym endzie Zmieszani mieli już wypracowaną sytuację w domu, lecz podwójne wybicie Marleny pozbawiło złudzeń – z tą dyspozycją Wstrząśnięci byli poza zasięgiem! Mecz skończył się po siódmej partii wynikiem 12:1 dla KKC Wstrząśniętych! Gratulujemy efektownych zagrań i pewnie zdobytego piątego miejsca w Lidze KKC 2018/2019.

W ostatni weekend stycznia pojedynki o medale! Powalczą o nie: AZS Gliwice Ice Rockers, KKC Trzy kropki, KKC Vector oraz KS Juniorzy. Kto będzie triumfatorem 8. edycji Ligi KKC? Trzymajcie kciuki za swoich faworytów i odwiedzajcie naszą stronę!

Grupę A wygrywa KKC Vector!

W trzeci weekend grudnia zakończyła się rywalizacja w grupie A. Zwyciężył KKC Vector i wraz z wiceliderem grupy – KKC Trzy kropki – zakwalifikowali się do wielkiego finału, gdzie powalczą o medale. Przeciwników poznają na początku stycznia!

Sobotnie spotkania rozpoczął mecz pomiędzy drużynami, które jeszcze nie zdobyły punków w Lidze KKC. Tuptusie Curling Team stanęli naprzeciw KKC Curly Curlers. Pomimo najwyższej zdobytej przez Tuptusie liczby kamieni – 5, musieli oni uznać wyższość zespołu z Krakowa, który zdobył ich osiem. „Wygrana bardzo nas ucieszyła, tym bardziej wygrany end za 4 punkty” – podsumował skip Sebastian Pawlarczyk.

Dla przeciwwagi kolejna rywalizacja toczyła się o pierwsze miejsce w grupie. Na lodzie spotkali się KKC Vector, z Arkadiuszem Soleckim w składzie i KKC Trzy kropki. „Wiedzieliśmy, że czeka nas przynajmniej jeden ciężki mecz w ten weekend. Sobotni mecz o zwycięstwo w grupie był bardzo wyrównany. Mieliśmy dobrą skuteczność. Trochę mniej błędów z naszej strony i udało się wygrać”.- powiedział Krzysztof Subik, skip KKC Vector. Potwierdził to również kapitan drużyny pokonanej: „Rywale zagrali bardzo dobrze. Kilka moich błędów w ostatnich kamieniach zdecydowało o wyższym wyniku dla Vectorów. Zdecydowanie zasłużyli na wygraną i pierwsze miejsce w grupie!” Mecz zakończył się wynikiem 7:3.

Na zakończenie sobotnich spotkań, na lodzie ponownie zobaczyliśmy Tuptusie Curling Team, którzy rozegrali 8 endów z KKC Wstrząśnięci. Obie drużyny wystąpiły w trzy osobowym składzie. Rywalizacja od początku rozgrywała się pod dyktando krakowian, którzy zwyciężyli 15:1.

W niedzielny poranek KKC Trzy kropki wysoko pokonały KKC Curly Curlers – 18:2. „Lód był bardzo szybki, co sprzyjało wybiciom, ale żeby postawić strażnika trzeba było się mocno skupić 😊”. – relacjonował Tomasz Rejdych z Kropek. Wynik tego spotkania ukształtował końcowy wygląd tabeli i już przed ostatnim rozdaniem zespoły KKC Trzy kropki i KKC Vector mogły świętować awans do wielkiego finału.

KKC Wstrząśnięci wywalczyli z liderami grupy 3 endy i 3 punkty. Vector był jednak nie do pokonania. „Pomimo, że drugi mecz weekendu przegraliśmy, to pierwsze endy graliśmy jak równy z równym. Naszym celem było wygrać z Tuptusiami i urwać jak najwięcej partii Vectorom, więc cel osiągnięliśmy”.- podsumował Grzegorz Konieczny, skip Wstrząśniętych.

W rozgrywkach ligowych czas na przerwę świąteczno-noworoczną. Z początkiem stycznia poznamy ostateczny układ tabeli w grupie B. Następnie wszystkie dziesięć drużyn Ligi KKC 2018/2019 czekają mecze finałowe. Zapraszamy do zapoznania się z terminarzem małego finału – o 5 miejsce oraz wielkiego finału, w którym liderzy i wiceliderzy grup powalczą o medale.

W Grupie A wysokie zwycięstwa!

Za nami pierwszy weekend 8. edycji Ligi KKC, w którym rozegrane zostały dwie rundy w grupie A. Każde z pięciu spotkań skończyło się wysoką wygraną, minimum dziewięcioma punktami przewagi!

Największą równicą kamieni i endów, odpowiednio 25 i 8, zwyciężył KKC Vector nad Tuptusie Curling Team. „Nie spodziewaliśmy się aż tak dobrego wyniku, ale graliśmy z drużynami, które dopiero zaczynają grę w curling” – powiedział skip KKC Vector Krzysiek Subik po zwycięskich meczach z Tuptusiami (25:0) oraz z KKC Curly Curlers (11:2). Co ciekawe zarówno dla Tuptusie Curling Team i nowego zespołu z KKC, spotkanie z Vectorami było pierwszym meczem w profesjonalnych rozgrywkach. Obie drużyny cieszyły się grą i każdym zdobytym punktem. „Każdy wygrany end dla nas znaczy tyle, co wygrany mecz”- powiedział skip drużyny Tuptusie Curling Team. Panowie z KKC Curly Curlers swój drugi mecz zagrali z KKC Wstrząśnięci, gdzie udało im się zdobyć trzy kamienie i dwa endy. „Cztery endy ugraliśmy. Szkoda, że nie więcej, bo była okazja, ale precyzja jeszcze nie ta. Team jest ambitny, bo czuliśmy niedosyt z wyniku” – podsumował weekend skip drużyny KKC Curly Curlers Sebastian Pawlarczyk.

Na drugim miejscu w tabeli, z kompletem punktów, uplasował się zespół KKC Trzy kropki, który obecnie gra w czteroosobowym składzie. Stery skipa, pod nieobecność Uli Biernackiej, przejął dotychczasowy viceskip – Tomek Rejdych. Drużyna ta wysoko wygrała z KKC Wstrząśnięci (12:3) oraz z Tuptusie Curling Team (19:3). Skip KKC Trzy kropki nie ukrywał zadowolenia: „Lód w Pawłowicach jaki jest każdy wie, a w ten weekend był minimalnie lepszy niż zwykle, szczególnie w sobotę. Dodając do tego 4 pkt – wrażenia są pozytywne.”

Zaskoczenie również w drużynie KKC Wstrząśnięci, zespołu powstałego z podziału KKC Mieszanka, gdzie stery skipa przejął, po Marlenie Nowaczyk, Grzesiek Konieczny „Z Marlena dobrze się dogadujemy, a ja mogę próbować swoich możliwości na skipie i ciągle czegoś nowego się uczę”. Skip Wstrząśniętych podsumowuje „Grało się super, zwłaszcza z Curly Curlers. Jak na tak młody zespół to bardzo dobrze grają”. Po meczu z KKC Curly Curlers, KKC Wstrząśnięci zapisali na koncie dwa punkty.

Co zdarzy się w kolejnych meczach grupy A przekonamy się w połowie grudnia. A już za tydzień rozgrywki ligowe rozpoczną się dla drużyn z grupy B.

10 zespołów w Lidze KKC 2018/2019!

Rozgrywki 8. edycji Ligi cieszą się dużą popularnością. Mimo, że nie zobaczymy zespołów KKC NN1, ŚKC Wataha i KS Warszowice OOM, które grały w ubiegłym sezonie, to w Lidze KKC 2018/2019 weźmie udział aż 10 drużyn.

Znane z wcześniejszych startów AZS Gliwice Ice Rockets, tryumfatorzy Ligi w sezonie 2015/2016, KSW Juniorzy, czy krakowskie drużyny Trzy kropki oraz Vector, będą walczyli o czołowe miejsca rozgrywek. Natomiast zagadką może być forma KKC Wstrząśnięci i KKC Zmieszani, ponieważ zespoły te powstały z KKC Mieszanka Krakowska, biorącej udział w 7. edycji ligi. Pozostałe drużyny grają w curling nieco krócej, ale z wielką pasją, a są to: MIG Gliwice, Migotki, Tuptusie Curling Team oraz drużyna, która wystąpi po raz pierwszy w rozgrywkach curlingowych, czyli KKC Curly Curlers.

Tegoroczne zmagania w ramach Ligi będą podzielone na fazę grupową oraz fazę finałową. Drużyny rozegrają swoje mecze w dwóch grupach, do których rozlosowano po pięć zespołów. W fazie grupowej rozgrywki odbędą się w systemie każdy z każdym, a w finałowej w systemie page playoff. Drużyny z grupy A rozegrają spotkania w dniach 24-25 listopada oraz 15-16 grudnia, a zespoły z grupy B zagrają 1-2 grudnia oraz 5-6 stycznia. Runda finałowa będzie podzielona na dwa weekendy: 12-13 i 26-27 stycznia.

Pierwszy mecz już 24 listopada (sobota) o godzinie 14:00, a zagra w nim KKC Vector z Tuptusie Curling Team. Szczegółowy harmonogram Ligi KKC można już zobaczyć w zakładce terminarz grupa A i grupa B. A poniżej przedstawiamy film z losowania drużyn do grupy A i grupy B oraz tabele z podziałem na grupy.

Zapraszamy do zaglądania na naszą stronę i śledzenia wydarzenia Liga KKC na Facebooku.

Zapraszamy do 8. edycji Ligi KKC!

Już po raz ósmy zapraszamy Was do wzięcia udziału w najstarszej lidze polskiego curlingu organizowanej przez Krakowski Klub Curlingowy. Areną naszych wspólnych zmagań będzie niezmiennie Lodowisko Gminnego Ośrodka Sportu w Pawłowicach przy ul. Pukowca 7.

Liga KKC 2018/2019 rozpocznie się w połowie listopada i potrwa do końca stycznia. Spotkania odbywać się będą w weekendy, a każda rywalizacja potrwa 8 endów. Planujemy rozgrywki w systemie każdy z każdym (jeśli liczba zgłoszeń nie przekroczy 8 drużyn) lub z ewentualnym podziałem na dwie grupy (przy większej liczbie zespołów).

Do udziału w wydarzeniu zapraszamy drużyny niezależnie od wieku, stażu gry, konfiguracji czy składu osobowego 😉. Liga KKC zapewni Waszym zespołom regularną rywalizację, doskonalenie sportowe i dobrą atmosferę.

Zapisy trwają do 31 października 2018 roku. Zgłoszenia prosimy kierować na adres zawody[at]kkc-curling.pl, z podaniem nazwy drużyny i jej składu.

Do zobaczenia na lodzie!

Zwycięska drużyna 7. edycji Ligi KKC już znana!

Czwarty weekend rozgrywek ligowych był pełen emocjonujących rozstrzygnięć. Poznaliśmy złotą drużynę Ligi KKC 2017/2018, ale walka o srebrne i brązowe medale wciąż otwarta.

W pierwszym sobotnim meczu walczyły ze sobą drużyny z Krakowa – KKC NN1 i KKC Vector. Przywilej hamera w pierwszym endzie wygrał zespół KKC NN1, który wykorzystał tą możliwość zdobywając 4 punkty. Kolejne partie meczu przy bardzo wysokiej skuteczności drużyny KKC NN1, były przez nią przejmowane. Niska dyspozycja panów z KKC Vector nie pozwoliła im na zdobycie punktu w tej rywalizacji. Tym samym KKC NN1 zanotował wysoką wygraną 21:0.

Kolejny pojedynek odbył się pomiędzy drużynami KS Warszowice OOM i AZS Gliwice Ice Rockets. W pierwszym endzie gliwiczanie zdobyli zaledwie jeden punkt, ale kolejny przejęli aż za trzy. Zespół z Warszowic nie odpuścił i zapunktował dwoma kamieniami w czwartej partii, a jednym w szóstej odsłonie spotkania. Końcówka meczu należała jednak do drużyny AZS Ice Rockets, która w rezultacie wygrała 10:3.

W niedzielny poranek zespół KKC NN1 rozegrał swoje ostatnie spotkanie w Lidze KKC grając przeciw AZS Gliwice Ice Rockets. Mecz stał na wysokim poziomie, bowiem obie drużyny miały ponad 53 % skutecznych zagrań. W pierwszej partii meczu przywilej hamera należał do gliwiczan, którzy ostatnim kamieniem wykonali podwójne wybicie kamieni przeciwników i zdobyli jeden punkt. Przebieg spotkania był bardzo wyrównany i po szóstym endzie na tablicy wyników nadal był remis (4:4). Siódmy end był najskuteczniejszym w wykonaniu obu drużyn, ale to gliwiczanie przy udanych w ponad 90 % rzutach przejęli jeden punkt. Przegrywając jednym punktem, ale z przywilejem ostatniego kamienia, w ósmym endzie meczu zespół KKC NN1 ustawił bliżej guzika dwa kamienie i zwyciężył w całym spotkaniu 6:5. Tym samym niepokonani krakowianie zapewnili sobie zwycięstwo w 7. edycji Ligi KKC.

W ostatnim pojedynku tego weekendu spotkali się ŚKC Wataha z KKC Vector. Drużyna ze śląska, jako wicelider tabeli Ligi 2017/2018 była faworytem rywalizacji. Jednak w czwartej partii meczu to krakowianie objęli prowadzenie, a po piątej odsłonie prowadzili już 6:1. Katowiczanie zdobyli jeszcze dwa punkty w szóstym endzie, ale KKC Vector wygrał wysoko kolejną partię, a całe spotkanie 11:3. Ostatnia rywalizacja KKC Vector w Lidze KKC przesuneła drużynę na trzecie miejsce w tabeli rozgrywek.

Finalne rozstrzygnięcia w 7. edycji Ligi KKC już w najbliższy weekend. Pięć ostatnich spotkań rozgrają ze sobą: ŚKC Wataha z AZS Gliwice Ice Rockets, AZS Gliwice Ice Rockets z KKC Trzy kropki, KKC Mieszanka Krakowska z KS Warszowice OOM, AZS Gliwice Ice Rockets z KKC Mieszkanka Krakowska, KKC Trzy kropki z KS Warszowice OOM. Zwycięzca Ligi KKC już znany, niemniej bitwa o kolejne miejsca na podium zapowiada się bardzo pasjonująco. Głównymi pretendentami są gliwiczanie, katowiczanie i dwie drużyny z Krakowa (KKC Vector, KKC Trzy kropki). Gratulujemy zwycięzcom i zachęcamy do kibicowania swoim faworytom.

Na półmetku ligi zmiana lidera tabeli.

W przedświąteczny weekend (16-17 grudnia) w Pawłowicach rozegrane zostały cztery mecze Ligi KKC 2017/2018. Po dwunastu z dwudziestu jeden zaplanowanych spotkań 7. edycji Ligi KKC na pierwszym miejscu tabeli znajduje się zespół KKC NN1.

Sobotnie mecze rozpoczął pojedynek zespołów KKC Trzy kropki z KKC Mieszanka Krakowska. Faworytem tego spotkania była drużyna KKC Trzy kropki, jednak po pierwszych czterech endach KKC Mieszanka Krakowska prowadziła 3:2. W drugiej połowie meczu zawodnicy KKC Trzy kropki znacznie poprawili skuteczność zagrań i zapunktowali 4 kamieniami w 5 endzie, a kolejne partie przejmowali za trzy, dwa i jeden punkt. Tym samym zespół KKC Trzy kropki wysoko pokonał KKC Mieszankę Krakowską 12:3.

W kolejnym pojedynku zmierzyły się drużyny z 1. i 2. miejsca ligowej tabeli, czyli KKC NN1 i ŚKC Wataha. Jak podkreśla skip krakowskiej drużyny Krzysztof Kawecki „Zespół ŚKC Wataha był zawsze trudnym przeciwnikiem dla nas, o czym świadczą różnie rozstrzygnięcia wspólnych rywalizacji”. Dobrze obrazuje to początek meczu, po zdobyciu punktu w pierwszym endzie, ŚKC Wataha przejęła kolejną partię za punkt. W trzecim endzie krakowianie powrócili do gry punktując jednym kamieniem, a w następnych endach przejmując partie.  Drużyna z Katowic zdobyła jeszcze tylko jeden punkt, dlatego tym razem musiała uznać wyższość KKC NN1. Mecz zakończył się wygraną Małopolan 7:3.

Niedzielny poranek rozpoczęła rywalizacja drużyn ŚKC Wataha z KKC Trzy kropki. Początek spotkania w wykonaniu KKC Trzy kropki był bardzo dobry, w połowie meczu prowadziło już 4:0. Zespół ze Śląska odrodził się w drugiej części pojedynku doprowadzając do remisu w szóstym endzie. Zawodnikom KKC Trzy kropki zabrakło jednak skuteczności, co wykorzystał zespół ze Śląska zdobywając kolejne punkty. Tym samym ŚKC Wataha wygrała z KKC Trzy kropki 8:4.

Ostatnie spotkanie weekendu zostało rozegrane pomiędzy krakowskimi zespołami KKC NN1 i KKC Mieszanka Krakowska. W pierwszym endzie KKC Mieszanka Krakowska zdobyła dwa punkty, zaskakując bardziej doświadczonych klubowych kolegów. Zespół KKC NN1 odpowiedział w kolejnej partii zdobywając aż 5 punktów. Dalsza część meczu ułożyła się zgodnie z założeniami drużyny KKC NN1, która pokonując KKC Mieszankę Krakowską 13:3, zanotowała na swoim koncie czwarte zwycięstwo w ligowych rozgrywkach.

Najskuteczniejszymi zawodnikami tego weekendu byli ex aequo panowie z KKC NN1 – Krzysztof Kawecki i Łukasz Wilczek. Każdy z nich wykonał 67,19 % udanych rzutów. Gratulujemy bardzo dobrych rezultatów.

Ligowa przerwa świąteczna potrwa aż do pierwszego weekendu Nowego Roku. Na pawłowickim torze swoje mecze zagrają wtedy zespoły: AZS Gliwice Ice Rockets, KKC NN1, KKC Vector, KS Warszowice OOM, ŚKC Wataha. Dla dwóch krakowskich drużyn to ostatnie spotkania w tegorocznej edycji ligi, natomiast AZS Gliwice Ice Rockets czeka rozegranie w sumie aż pięciu pojedynków.

Zapraszamy do dalszego kibicowania!

Weekend dla ŚKC Wataha, KKC Trzy kropki na fali!

W miniony weekend tor w Pawłowicach był dla curlerów bardzo przyjazny. Szybki lód pozwolił na rozegranie pięciu ciekawych pojedynków.

W sobotnie popołudnie zawodnicy z Małopolski stanęli do pojedynków przeciwko graczom ze Śląska. Pierwszy mecz weekendu rozegrały dwie męskie drużyny – KKC Vector i AZS Gliwice Ice Rockets. Gra stała na bardzo wysokim poziomie o czym świadczą bardzo dobre statystyki skipów obu drużyn, które wyniosły ponad 60 %. Przywilej ostatniego kamienia w pierwszym endzie wywalczyła drużyna AZS Ice Rockets. Gliwiczanie pierwszą partię wygrali za 2 punkty, a po trzecim endzie prowadzili już 3:0. KKC Vector wrócił do gry w bardzo dobrym stylu zdobywając w czwartym endzie 3 punkty. W kolejnych odsłonach spotkanie było wyrównane. Końcówka meczu należała do AZS Gliwice Ice Rockets, którzy w ostatnim endzie zdobyli aż 4 kamienie i wygrali z KKC Vector 11:5.

Drugie sobotnie spotkanie rozegrały między sobą drużyny KKC Mieszanka Krakowska oraz ŚKC Wataha. Już na początku meczu ŚKC Wataha objęła duże prowadzenie przejmując pierwsze cztery endy odpowiednio za 4, 2, 1 i 1 punkt. W drugiej części spotkania KKC Mieszanka Krakowska, debiutująca w rozgrywkach Ligi KKC, poprawiła swoją skuteczność i 5 end zakończył się 2 punktami dla Krakowian. ŚKC Wataha jako drużyna z większym doświadczeniem, nie pozwoliła odebrać sobie pewnego zwycięstwa i mecz zakończył się wygraną Katowiczan 10:3.

W niedzielny poranek na lodzie stawiły się dwie krakowskie drużyny – KKC Vector oraz KKC Mieszkanka Krakowska. Mecz początkowo układał się po myśli zawodników z KKC Vector, którzy po 2 endzie prowadzili już 4 punktami. W czwartej partii, przed rzutami skipów KKC Vector posiadał 3 punktujące kamienie w domu. Dobre zagrania skip Marleny Nowaczyk z Mieszanki, sprawiły, że przeciwnicy zdobyli jeden punkt. W dalszej części spotkania KKC Mieszanka Krakowska nadal nie pozwalała na większe zdobycze punktowe kolegom z klubu, a w 6 endzie zanotowała wygraną za 2 kamienie. W rezultacie 7 end rozpoczął się przy stanie 6:3 dla panów z Vectora. Ostatnią zaciętą partię za jeden punkt przejęła KKC Mieszanka Krakowska i mecz zakończył się wynikiem 6:4.

Kolejne niedzielne spotkanie zagrały drużyny KS Warszowice OOM, debiutujące w rozgrywkach ligowych oraz ŚKC Wataha. W pierwszym endzie przywilej ostatniego kamienia posiadali Katowiczanie. Zespoły rozegrały tą partię na podobnym poziomie, w rezultacie ŚKC Wataha zdobyła zaledwie punkt. Z każdym kolejnym endem Wataha poprawiała skuteczność zagrań, dzięki czemu przejmowała punkty, aż do końca spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 15:0 dla ŚKC Watahy.

Ostatni pojedynek rozegrali KKC Vector i KKC Trzy kropki. Było to spotkanie przeniesione z listopadowego weekendu. Przywilej hamera w pierwszym endzie wywalczyli panowie z KKC Vector. Wykorzystali ten fakt zdobywając dwa punkty po dobrym wybiciu kamienia przeciwnika. W kolejnych partiach meczu zespół KKC Trzy kropki mocno poprawił skuteczność i zapisał na swoim koncie 3 zdobyte i 2 przejęte punkty. Bardzo dobra dyspozycja Urszuli Biernackiej (73,44% skuteczności) – skipa KKC Trzy kropki – nie pozwalała drużynie KKC Vector na zdobycze punktowe aż do ósmego enda, gdzie panowie zdobyli 1 punkt. Spotkanie zakończyło się wynikiem 10:3 na korzyć KKC Trzy kropki.

Po dwóch ligowych weekendach w tabeli rozgrywek prowadzi ŚKC Wataha przed KKC NN1. Obie drużyny zagrają ze sobą mecz już w najbliższą sobotę o godzinie 18:30. Swoje kolejne pojedynki rozegrają również zespoły KKC Trzy kropki i KKC Mieszanka Krakowska, które w spotkają się na lodzie w sobotę o godzinie 16:00. Zapowiada się zatem kolejny pasjonujący weekend.

Rozgrywki Ligi KKC powracają.

Po trzech tygodniach przerwy w rozgrywkach Ligi KKC 2017/2018, ponownie zapraszamy Curlerów na pawłowicki tor curlingowy. Na najbliższy weekend zaplanowano aż pięć pojedynków.

Swoje pierwsze mecze zagrają: AZS Gliwice Ice Rockets, KKC Mieszkanka Krakowska, ŚKC Wataha, a do kolejnych przystąpią KKC Trzy kropki oraz KKC Vector. Sobotnie spotkania rozpoczniemy o godzinie 13:00 meczem KKC Vector z AZS Gliwice Ice Rockets. Ostatnie niedzielne spotkanie startuje się o godzinie 16:00 powalczą w nim KKC Trzy kropki z KKC Vector.

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowym terminarzem 7. edycji Ligi KKC oraz do śledzenia wyników i statystyk online.

Karty rozdawał lód – podsumowanie pierwszej serii spotkań.

Pierwsze trzy spotkania w ramach 7. edycji Ligi KKC za nami. Mecz, który zaplanowano na godzinę 11:30 w niedzielę pomiędzy KKC Trzy Kropki i KKC Vector został przeniesiony. Lód podczas tego weekendu nie był łaskawy dla curlerów – był bardzo wolny. W rezultacie zawodnicy rzucając z dużą siłą, jakiej zwykle używa się przy wybijaniu kamienia, starali się dojechać do domu. Takie warunki miały również przełożenie na niskie statystyki curlerów.

Pierwsze sobotnie spotkanie rozegrały drużyny KKC Vector i KS Warszowice OOM. Do trzeciego endu drużyny grały punkt za punkt. Krakowianie przejęli czwartą partię za cztery punkty, co spowodowało, że KKC Vector kontrolował grę do końca spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 8:3 dla krakowian. W kolejnej sobotniej rywalizacji zmierzyły się drużyny KKC Trzy Kropki z KKC NN1. Warunki lodowe nie zmieniły się. Po trzecim endzie zespoły zanotowały remis 3:3, ale w dalszej części spotkania prym wiedli panowie z KKC NN1. Mecz zakończył się ich zwycięstwem w stosunku 10:4.

W niedziele o 9:00 na lodzie spotkały się drużyny KKC NN1 i KS Warszowice OOM. Krakowski zespół lepiej odnalazł się przy trudnych warunkach na lodzie, przejmując partię za partią. Drużyna z Warszowic zapunktowała tylko w pierwszym endzie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 11:1 dla KKC NN1.

Kolejne ligowe rozgrywki odbędą się w weekend 9-10 grudnia. Rozegranych wtedy zostanie pięć meczów. Drużyny AZS Gliwice Ice Rockets, ŚKC Wataha, KKC Mieszkanka Krakowska rozegrają swoje pierwsze spotkania, a kolejne zagrają KKC Vector oraz KS Warszowice OOM.