Grupę A wygrywa KKC Vector!

W trzeci weekend grudnia zakończyła się rywalizacja w grupie A. Zwyciężył KKC Vector i wraz z wiceliderem grupy – KKC Trzy kropki – zakwalifikowali się do wielkiego finału, gdzie powalczą o medale. Przeciwników poznają na początku stycznia!

Sobotnie spotkania rozpoczął mecz pomiędzy drużynami, które jeszcze nie zdobyły punków w Lidze KKC. Tuptusie Curling Team stanęli naprzeciw KKC Curly Curlers. Pomimo najwyższej zdobytej przez Tuptusie liczby kamieni – 5, musieli oni uznać wyższość zespołu z Krakowa, który zdobył ich osiem. „Wygrana bardzo nas ucieszyła, tym bardziej wygrany end za 4 punkty” – podsumował skip Sebastian Pawlarczyk.

Dla przeciwwagi kolejna rywalizacja toczyła się o pierwsze miejsce w grupie. Na lodzie spotkali się KKC Vector, z Arkadiuszem Soleckim w składzie i KKC Trzy kropki. „Wiedzieliśmy, że czeka nas przynajmniej jeden ciężki mecz w ten weekend. Sobotni mecz o zwycięstwo w grupie był bardzo wyrównany. Mieliśmy dobrą skuteczność. Trochę mniej błędów z naszej strony i udało się wygrać”.- powiedział Krzysztof Subik, skip KKC Vector. Potwierdził to również kapitan drużyny pokonanej: „Rywale zagrali bardzo dobrze. Kilka moich błędów w ostatnich kamieniach zdecydowało o wyższym wyniku dla Vectorów. Zdecydowanie zasłużyli na wygraną i pierwsze miejsce w grupie!” Mecz zakończył się wynikiem 7:3.

Na zakończenie sobotnich spotkań, na lodzie ponownie zobaczyliśmy Tuptusie Curling Team, którzy rozegrali 8 endów z KKC Wstrząśnięci. Obie drużyny wystąpiły w trzy osobowym składzie. Rywalizacja od początku rozgrywała się pod dyktando krakowian, którzy zwyciężyli 15:1.

W niedzielny poranek KKC Trzy kropki wysoko pokonały KKC Curly Curlers – 18:2. „Lód był bardzo szybki, co sprzyjało wybiciom, ale żeby postawić strażnika trzeba było się mocno skupić 😊”. – relacjonował Tomasz Rejdych z Kropek. Wynik tego spotkania ukształtował końcowy wygląd tabeli i już przed ostatnim rozdaniem zespoły KKC Trzy kropki i KKC Vector mogły świętować awans do wielkiego finału.

KKC Wstrząśnięci wywalczyli z liderami grupy 3 endy i 3 punkty. Vector był jednak nie do pokonania. „Pomimo, że drugi mecz weekendu przegraliśmy, to pierwsze endy graliśmy jak równy z równym. Naszym celem było wygrać z Tuptusiami i urwać jak najwięcej partii Vectorom, więc cel osiągnięliśmy”.- podsumował Grzegorz Konieczny, skip Wstrząśniętych.

W rozgrywkach ligowych czas na przerwę świąteczno-noworoczną. Z początkiem stycznia poznamy ostateczny układ tabeli w grupie B. Następnie wszystkie dziesięć drużyn Ligi KKC 2018/2019 czekają mecze finałowe. Zapraszamy do zapoznania się z terminarzem małego finału – o 5 miejsce oraz wielkiego finału, w którym liderzy i wiceliderzy grup powalczą o medale.