Wstrząśnięta piątka!

W drugi weekend stycznia w Pawłowicach rozpoczęły się finały Ligi KKC. Sześć drużyn walczyło o piąte miejsce w rozgrywkach! Z ośmiu zaplanowanych spotkań małego finału Ligii KKC rozegrano siedem. Pomimo tego doszło do aż trzech meczy dających okazję do rewanżu! 

W samo południe na lodzie stawiły się drużyna Migotek, curlerek z wadami słuchu oraz jedyny w rozgrywkach zespół, nie przynależący do klubu sportowego, czyli Tuptusie Curling Team. Pojedynek o hammera w pierwszym endzie wygrały Migotki, pomimo tego pierwszy punkt zdobyli Tuptusie. Jednak Migotki w połowie spotkania prowadziły już 5:1. W tym momencie zespół Tuptusów odrodził się i zdobył 3 punkty w kolejnych dwóch partiach. W siódmym endzie Migotki poprawiły swoją skuteczność i zapunktowały czterema kamieniami, co przesądziło o ich wygranej 9:5 nad Tuptusie Curling Team. Tym samym Migotki wywalczyły prawo gry w sobotni wieczór, lecz nie mogąc stawić się na mecz o 18:50, poddały go. Oznaczało to, że Migotki ponownie zagrają z Tuptusiami, dając im możliwość do rewanżu i walcząc o dziewiąte miejsce w Lidze KKC 2018/2019.

To komu walkower pozwoli zagrać w meczu o siódme miejsce mieliśmy się dowiedzieć ponad 2 godziny później. Na tor curlingowy wyszli KKC Curly Curlers oraz w okrojonym składzie MIG Gliwice. Początkowo mecz wydawał się całkiem wyrównany. Otwarcie spotkania to 3 punkty w dwóch endach dla panów z MIGa, ale w trzeciej odsłonie Zakręceni Curlerzy zdobyli 4 kamienie! Po piątej partii wynik 5:5 nie wskazywał tego co miało nastąpić. Kolejne trzy partie należały do jednego curlera – Marcina Góreckiego i dzięki niemu MIG Gliwice wygrał spotkanie 12:5.

KKC Curly Curlers to najmłodszy, aczkolwiek bardzo ambitny zespół z Krakowa, w związku z czym walkower z Migotkami nie był dla nich powodem do radości. Dlatego KKC Wstrząśnięci i KKC Zmieszani, przed rozegraniem swojego meczu zaproponowali krótki sparing Curlersom! Był to powód, dla którego opóźniło się oczekiwane przez wielu kibiców spotkanie, drużyn powstałych z dziesięcioosobowego zespołu KKC Mieszanka. Wyniki sparingów były zaskakujące! KKC Curly Curlers zwyciężyło w dwuendowych pojedynkach zarówno ze Wstrząśniętymi (2:0) jak i ze Zmieszanymi (2:0)!  

Biorąc pod uwagę przebieg sparingów, mecz KKC Wstrząśniętych i KKC Zmieszanych zapowiadał się ciekawie… Otwarcie spotkania na korzyść Wstrząśniętych, którzy najpierw z hammerem zdobyli punkt, a kolejną partię przejęli za dwa punkty. Zmieszani ruszyli do akcji i zapunktowali w kolejnych dwóch endach, później cios za cios i po szóstym endzie na tablicy wyników widniało 5:4 dla Wstrząśniętych. W siódmym endzie spotkania skip Wstrząśniętych – Grzegorz Konieczny – postanowił wyzerować i tym samym przenieść przywilej ostatniego kamienia do 8 enda. Końcówka meczu była bardzo pasjonująca – wynik ważył się do ostatniego ślizgu. Ósmym – żółtym kamieniem Zmieszanych Wojciech Tomsia wjechał do domu nieco za teeline, lecz zostawiając niewiele miejsca rywalowi. Ten kamień mógł oznaczać remis i rozegranie dodatkowej partii. Jednak Konieczny, który przez całe spotkanie prezentował najwyższą wśród zawodników na torze skuteczność – nie zawiódł i tym razem. Mecz zakończył się wynikiem 6:4 dla Wstrząśniętych i to oni awansowali do finału o piąte miejsce.

Spotkanie MIGów i Zmieszanych w niedzielny poranek miało zadecydować z kim Wstrząśnięci zagrają najważniejszy mecz weekendu. Krakowianie byli mocno zmotywowani wyrównanym sobotnim spotkaniem. W pierwszym endzie zdobyli aż cztery kamienie i powtórzyli ten wyczyn również w trzeciej partii. Panowie z MIG Gliwice mocno męczyli się z rywalami, dlatego postanowili poddać mecz po siódmym endzie przy stanie 10:4 dla KKC Zmieszani.

Przebieg rywalizacji oznaczał, że Tuptusie Curling Team mają szanse na rewanż z Migotkami, KKC Curly Curlers z MIG Gliwice, a KKC Zmieszani na rewanż z KKC Wstrząśniętymi!

Mecz o dziewiąte miejsce wygrały Migotki 19:1, tym razem nie pozwalając rywalom zdobyć więcej niż punkt. Drużyna MIG Gliwice uplasowała się na siódmym miejscu Ligi KKC po zwycięstwie 8:5 nad KKC Curly Curlers.

A co działo się w meczu o piąte miejsce? KKC Wstrząśnięci choć ponownie zagrali w trójkę, to był to zupełnie inny zespół niż dzień wcześniej. Do Grześka Koniecznego dołączyła doświadczona curlerka Marlena Nowaczyk oraz Jarek Olejarczyk. Zmiany zaszły też u Zmieszanych. Stery skipa od pauzującego Wojciecha Tomsi przejęła Magdalena Kawecka, która w meczu z MIGami uzyskała skuteczność na poziomie 50%. Tym razem jednak to Wstrząśnięci grali jak z nut! Nowaczyk uzyskała skuteczność 52,38 %, przygotowując pole gry Koniecznemu. Kawecka tym razem nie odpowiadała ani skutecznym wybiciem ani punktującym wjazdem. W piątym endzie Zmieszani mieli już wypracowaną sytuację w domu, lecz podwójne wybicie Marleny pozbawiło złudzeń – z tą dyspozycją Wstrząśnięci byli poza zasięgiem! Mecz skończył się po siódmej partii wynikiem 12:1 dla KKC Wstrząśniętych! Gratulujemy efektownych zagrań i pewnie zdobytego piątego miejsca w Lidze KKC 2018/2019.

W ostatni weekend stycznia pojedynki o medale! Powalczą o nie: AZS Gliwice Ice Rockers, KKC Trzy kropki, KKC Vector oraz KS Juniorzy. Kto będzie triumfatorem 8. edycji Ligi KKC? Trzymajcie kciuki za swoich faworytów i odwiedzajcie naszą stronę!