Emocjonujący weekend Ligi KKC!

Za nami najbardziej obfitujący w mecze weekend Ligi KKC 2019/20! W dniach 25-26 stycznia rozegranych zostało aż siedem spotkań, w których udział wzięło sześć zespołów. Dla połowy drużyn uczestniczących w bieżącej edycji rozgrywek był to jednocześnie ostatni ligowy kontakt z pawłowickim torem. Nie oznacza to bynajmniej końca emocji – te towarzyszyć będą zarówno zawodnikom, którzy jeszcze zagrają za dwa tygodnie, jak i tym, którzy będą już na wyniki oczekiwać. Dlaczego? Odpowiedź w dalszej części relacji, zapraszamy do lektury!

Sobotnie zmagania rozpoczęła przełożona z grudnia potyczka KS Juniorzy – KKC Bliżej Nieokreślony Team. Oba zespoły należą do czołówki rozgrywek. W listopadzie i grudniu KS Juniorzy pewnie kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa, krakowianie zaś doznali tylko jednej porażki, pozostałe trzy mecze wygrywając. Spotkanie to zatem mogło i może mieć istotny wpływ na ostateczny układ tabeli oraz medalowe pozycje. Liderujący do wczoraj gospodarze obiektu musieli uznać wyższość małopolskiej ekipy, która odniosła pewne zwycięstwo 9:3.

W drugim sobotnim meczu spotkali się wierzący nadal w podium gliwiccy Ice Rockets z głodnymi zwycięstw krakowskimi Curly Curlers. Mimo korzystnego początku, mniej doświadczeni przedstawiciele KKC musieli uznać wyższość znacznie bardziej ogranych reprezentantów AZS (9:4).

W kolejnym pojedynku miały miejsce derbowe zmagania KKC Good Enough i KKC Bliżej Nieokreślony Team. Rozpędzona męska drużyna pod wodzą Marcina Marka nie dała szans swym koleżankom prowadzonym przez Marlenę Nowaczyk, pokonując je 10:3. Tym samym BNT potwierdziło aspiracje do podium i chęć walki o triumf w całej Lidze.

W ostatnim tego dnia spotkaniu podrażnieni Juniorzy bardzo wyraźnie zwyciężyli Curlers’ów. Wynik 14:1 (w endach 7:1) świadczy o jednostronnym przebiegu gry.

W niedzielny poranek do zmagań przystąpili – również wciąż marzący o „pudle” – zawodnicy KKC Narka, którzy w świąteczny dzień mieli rozegrać dwa mecze. Pierwszym rywalem byli… panowie z Curly Curlers. Mający dwa mecze w nogach i rękach zawodnicy dowodzeni przez Sebastiana Pawlaczyka najwyraźniej odczuwali już trudy weekendowej rywalizacji, gdyż grająca „na świeżo” mieszana ekipa Magdaleny Wróbel po zaledwie trzech endach prowadziła 12:1! Końcowy rezultat to 17:5.

O godzinie 10:30 rozpoczęła się rywalizacja KKC Good Enough z AZS Gliwice Ice Rockets. Jak się okazało, był to najbardziej wyrównany i emocjonujący pojedynek w ciągu dwóch dni. Losy meczu ważyły się do ostatniego zagrania. Przejęcie ósmej partii za dwa punkty odwróciło stan zmagań i dało triumf zespołowi Patryka Malczaka, znacznie przybliżając go do podium rozgrywek.

Kończący weekendowe boje derbowy mecz KKC Narka – KKC Bliżej Nieokreślony Team był kolejnym niezwykle istotnym pojedynkiem w perspektywie układu czołówki tabeli. W przypadku wygranej, KKC Narka zachowywała duże szanse na medale. Z kolei wyższość KKC BNT gwarantowała tej drużynie podium, jak również pozostawiała możliwość zdobycia pierwszego miejsca. Skuteczni i mocni panowie dowodzeni przez Krzysztofa Bąka nie wypuścili swojej szansy z rąk i wygrali po raz trzeci w ciągu dwóch dni (9:4)!

Efektem siedmiu wyżej opisanych spotkań jest niezwykle interesująca sytuacja w tabeli. Na pierwszym i drugim miejscu są zespoły KKC Bliżej Nieokreślony Team i KS Juniorzy, oba mające po 12 punktów i komplet rozegranych spotkań. Za nimi plasują się drużyny AZS Gliwice Ice Rockets i KKC Narka, obie z 8 punktami na koncie. Ta pierwsza jednak ma jeszcze przed sobą dwa mecze, czyli możliwość zdobycia maksymalnie czterech punktów, a w sumie w całych rozgrywkach… 12 oczek.

W drugiej części tabeli przed nami również ciekawie zapowiadające się zawody. O 5. miejsce w końcowej klasyfikacji pośredni i bezpośredni pojedynek stoczą drużyny Siemka Team i Good Enough, obie jeszcze rok temu tworzące szeroki skład KKC Mieszanka. Do boju przystąpią także Tuptusie, z pewnością mające nadzieję na uzyskanie pierwszych punktów.

Kto spełni swe marzenia? Kto osiągnie swój cel? Kto znajdzie się na podium? Wreszcie, kto zostanie zwycięzcą Ligi KKC 2019/20? Wiele jeszcze może się zmienić! Przypomnijmy, że regulamin rozgrywek przewiduje, iż w przypadku równiej liczby punktów pod uwagę brane są w pierwszej kolejności „zdobyte punkty w meczach pomiędzy zainteresowanymi drużynami”, a następnie bilans kamieni. Na ten moment w tabeli przewodzi zatem KKC Bliżej Nieokreślony Team, ale ostatecznym zwycięzcą może także zostać zespół KS Juniorzy czy teoretycznie nawet AZS Gliwice Ice Rockets.

Za tydzień odbędzie się „X Turniej Pawłowic w Curlingu”, w którym liczny udział wezmą także zawodnicy grający w Lidze KKC. Natomiast finałowy weekend 9. edycji tych rozgrywek już za dwa tygodnie. Czekają nas „tylko” cztery spotkania, ale każde bardzo istotne dla końcowego układu tabeli. Emocje gwarantowane! Zapraszamy do udziału i śledzenia rezultatów!